czwartek, 3 sierpnia 2017

Body niemowlęce

Podjęłam się (jak dla mnie) skomplikowanego wyzwania, a mianowicie uszycia bodziaków niemowlęcych. Oczywiście nie było tak łatwo, jak na początku zakładałam :-( Na początku powstała wersja alfa
Nie byłam w 100% zadowolona, więc pod nożyczki wpadła wersja beta 1, która.. była totalną klapą.. nawet nie ma co pokazywać :-(
Ale po przemyśleniu dłużysz, przeanalizowaniu swoich błędów.. ruszyłam do wersji beta 2. I tak powstały kolejne bodziaki
Do kompletu zrobiłam czapeczkę

więcej moich poczynań z szyciem można zobaczyć na FB

piątek, 30 czerwca 2017

Myszki czekają na urlop

Kolejna rzecz dla mnie 😀 Prosta sukienka powstała z kawałka dresówki kupionej parę miesięcy temu w sklepie stacjonarnym Tkaniny Wrocław.
I oto ona.
 

więcej moich poczynań z szyciem można zobaczyć na FB

niedziela, 25 czerwca 2017

Hiszpanka

Niestety pod wpływem otoczenia, skusiłam się na hiszpankę. Materiał miałam przepiękny, więc wygląda super. Skorzystałam z instrukcji UltraMaszyny. Szyje się bardzo prost, instrukcja w bardzo konkretny i dostępny sposób jest przedstawiona. Jeden minus.. zrobiłam wycięcie na pachę zg. z sugestią Ewy i wg. mnie jest za mała :( 
Oto moja cudowna
 
Bawełna organiczna Secret Garden pochodzi z www.popcouture.pl

więcej moich poczynań z szyciem można zobaczyć na FB
 

piątek, 23 czerwca 2017

Mucha

Z okazji Dnia Taty, wyczarowałam pod maszyną MUCHY.
Na początku powstał produkt testowy - prototyp.
 
Minusem tej muchy jest fakt, że podczas wywijania wąskiego paska nie zastosowałam zgrabnego sposobu, tylko przepychałam.. i gdzieniegdzie widać lekko zaciągnięty materiał.
W oryginale, należało włożyć do usztywnienia obu kokard filc, ja włożyłam tylko do jednej, bo było to dla mnie za grube i źle się składało.

Przy kolejnych próbach, wykorzystałam fizelinę.. ale też uważam, że nie zdała egzaminu. Do jednej kokardy może, ale do dwóch NIE.
Zauważyłam też, że jeśli materiał sam w sobie jest gruby to nic nie potrzeba.

Podczas tworzenia muchy, kierowałam się instrukcją z ETI Blog

więcej moich poczynań z szyciem można zobaczyć na FB

czwartek, 22 czerwca 2017

Nie samym szyciem człowiek "szyje"..

Postawiłam na siebie, szyję dla siebie... 
Kiedy rozpoczynałam przygodę z szyciem, milion rzeczy naraz chciałam uszyć, wszystkiego spróbować. Z jednej strony to dobrze, bo miałam możliwość zmierzyć się z różnymi formami. Ale teraz jak na to patrzę.. to chciałam za dużo w za krótkim czasie. Mierzyłam się z sobą i z czasem, którego nie miałam. Szyłam, szyłam i na nic innego nie było czasu..

Po przeczytaniu wpisu Marty z Noszki.pl i po własnych przemyśleniach zdałam sobie sprawę, ze szyję.. ale nie sprawia mi to już radości, tylko wręcz męczy. 

Dlatego obecnie skupiam się na obszyciu siebie, aby przetestować to co szyję na sobie, gdzie popełniam błędy, jak to się sprawdza w praniu itd.

Będę eksperymentować, próbować.. nie mówię definitywne NIE innym, ale więcej będzie szycia dla mnie.

Na pierwszą próbę wrzucam bluzkę nietoperz, która powstała z inspiracji Jana Leśniaka na tunikę
Do jej uszycia wykorzystałam 0,7m single jersey z DZG.
Wydaje mi się, że mogłam ją zrobić troszkę dłuższą.. ale, taka też super wygląda z jeansami.

więcej moich poczynań z szyciem można zobaczyć na FB